Timy obejrzał jakiś nudnawy film sensacyjny w telewizji i także położył się spać. Jednak po zaledwie 30 minutach obudził go niespokojny sen Annabel. Przewracała się z boku na bok, marudziła coś, jednak chłopak nie był wstanie zrozumieć ani słowa. Pomyślał, że pewnie ma koszmar. Po chwili uspokoiła się. On wstał, poszedł do łazienki, a potem znalazł się w kuchni z głową wetkniętą w lodówkę w poszukiwaniu czegoś zimnego do picia. Złapał za butelkę soku pomarańczowego, odkręcił, pociągnął kilka łyków, po czym zamknął i odłożył na miejsce. Wrócił do pokoju i położył się obok dziewczyny. Próbował zasnąć, jednak nic z tego. Od kilku dni miał problemy ze snem. Budził się w nocy albo męczył się z zasypianiem nawet kilka godzin. Nie wiedział co jest tego powodem, ale szczególnie się tym nie przejmował. Znalazł sposób na bezsenne noce. Tym razem też powinno zadziałać. Wziął do ręki smarfona. Z szuflady wyjął słuchawki i podłączył do telefonu. Włączył wi-fi i wszedł na mobilną przeglądarkę Opera Mini. Wpisał adres strony: www.xvideos.com. Wybrał film ze strony głównej, ten najlepiej oceniany. Kiedy na ekranie akcja zaczęła się powoli posuwać na przód, jego prawa ręka powędrowała w dół i znalazła się w bokserkach.
***
Chris odprowadził Katy pod dom. Dziewczyna była niesamowicie szczęśliwa, po dniu spędzonym z chłopakiem, który tak bardzo jej się podobał. Czuła, że się im uda, coś z tego będzie.
- Rodzice nie będą mieli nic przeciwko, że wracasz tak późno? - Chris udawał nieco przejętego.
- Niee. Pewnie nawet nie zauważyliby, gdybym w ogóle nie wróciła.
- Nie dogadujesz sie z rodzicami?
- Bywa różnie. - Niechętnie odpowiadała. - Musimy o nich rozmawiać?
Wydawała się podirytowana. Nienawidziła rozmawiać o rodzicach. Raczej nie byli wzorem do naśladowania, a ona nie miała zamiaru chwalić się innym, jaką to niefajną atmosferę ma w domu i jak bardzo ojca i matkę nie obchodzi ich własna córka.
- Nie. Jak Ci się podobało popołudnie? Nie będę ukrywał, że było wspaniale.
Posłał jej szeroki uśmiech.
- Było naprawdę bardzo miło. Nie pamiętam, kiedy ostatnio sędziłam tak przyjemnie czas.
Kiedy to mówiła jej policzki zalały się delikatnym rumieńcem.
- Tak? To w takim raziem, może jutro wieczorem spacer? Nie masz żadnych planów?
- Niee, mam wolne popołudnie. Możemy się spotkać.
W jej głosie dało się odczuć ekscytację. Na samą myśl o drugiej randce z Chrisem serce biło jej mocniej.
- To świetnie. - Ucieszył się. - Wiesz, ja muszę iść, w końcu trochę już późno. Dziękuję za miły wieczór i w takim razie do zobaczenia jutro. - Mówiąc to ucałował ją w policzek.
Katy patrzyła na niego. Tak bardzo nie chciała, żeby sobie poszedł. Pod wpływem impulsu rzuciła się na niego i zaczęła całować, co Chris oczywiście odwzajemnił.
- Zobaczymy się jutro. - Odparł po pocałunku.
- Wiem...
- Dobranoc.
Dostała jeszcze jednego buziaka.
- Dobranoc.
Chwilę poczkała przed drzwiami i patrzyła jak odchodzi. Kiedy w mroku zarys jego sylwetki zniknął szybko weszła do domu. Było zimno, jednak przez obecnośc Chrisa prawie w ogóle tego nie czuła. Pobiegła do pokoju i rzuciła się na łóżko. Wzięła telefon do ręki. Chciała zadzwonić do Annabel, żeby wszystko jej opowiedzieć. Stwierdziła jednak, że jest już późno i Ann może spać, więc zdecydowała się na smsa o treści: " Jest niesamowity! Kocham go !!! <3 ". Siostra albo odpisze, albo zadzwoni. No ewentualnie uzna, że Katy jest nieco walnięta i zostawi to bez komentarza. Nastolatka położyła się do łóżka. Nie chciało jej się jeść, a kąpiel postanowiła wziąć rano. Z nadmiaru emocji nie umiała jednak zasnąć. Odliczała do kolejnego spotkania z Chrisem. Zastanawiała się nad ubiorem, makijażem, fryzurą. Chciała mu się podobać. Po ponad godzinie doszła do wniosku, że musi spać, gdyż będzie miała wory pod oczami, a to z pewnością nie pomoże wyglądać jej ładnie. Leżała jeszcze przez kilkanaście minut, aż w końcu udało jej się zasnąć.
***
Timy poczuł jak jego ciało zalewają błogie dreszcze. Uwielbiał to. Niesamowite uczucie. Starał się nie krzyczeć, żeby nie obudzić Ann, ale prawde mówiąc cieżko było mu się powstrzymać. Tego potrzebował. Od razu się zrelaksował. Niestety troche poplamił bokserki, a że szafka z czystą bielizną była na drugim końcu pokoju, a jemu nie chciało się wstawać, zdjął je, wytarł do nich dokładnie rękę i rzucił obok łóżka. Czuł się dobrze, ale bardziej od tego lubił zabawę z misiem. Jednak kiedy Annabel go przyłapała, postanowił więcej tego nie robić i została mu tylko ręka. No i oczywiście dziewczyna, tylko, że nie wiedzieć czemu, przy niej jego członek nie zachowywał się tak jak powinien. Można by rzec, że niestosownie. Zawiódł się na nim. A zapowiadało się wtedy tak pięknie...